MAURITIUS – na własną rękę, informacje praktyczne

Jeśli zastanawiacie się, czy wybrać się na Mauritius, albo czy w ogóle warto wsiąść do samolotu w taką długą podróż to mam nadzieję, że ten post zachęci Was do podjęcia takiej decyzji i nie będziecie żałować. Ceny biur podróży bardzo skutecznie odstraszają – w terminie, w którym my mogliśmy polecieć – wycieczka za osobę kosztowała ponad 6 tys. zł. i to z samym śniadaniem. Postanowiliśmy więc trochę pokombinować.

Mauritius – wyspa położona na ocenie Indyjskim, trzy godziny drogi lotem od Madagaskaru, w niedalekim sąsiedztwie od wyspy Reunion, a na południe od Seszeli. Pełna gór i przepięknych plaż, z czerwoną ziemią i piękną roślinnością. Znana z „podwodnego wodospadu”, który tak naprawdę nim nie jest, a taki efekt daje nam tak ułożony piasek w oceanie.

LOTY

My loty znaleźliśmy przez stronę kayak.pl – lecieliśmy z Warszawy przez Paryż, a następnie już bezpośrednio na Mauritius – liniami Air France. Nasza podróż, w jedną stronę, trwała 24 godziny, ale takie bilety z Warszawy znaleźliśmy najtańsze.

NOCLEG

Jeśli chodzi o noclegi na Mauritiusie to do wyboru, do koloru. Na airbnb, czy bookingu znajdziecie i hotele i prywatne kwatery, a to wszystko w naprawdę przystępnych cenach. Oczywiście wszystko zależy od użytych przez Was filtrów do wyszukiwania – położenia noclegu, standardu etc. Nam udało się znaleźć nocleg 20 min drogi samochodem od centrum stolicy Port Louis. My zdecydowanie będziemy polecać nasz nocleg u Floriana. Dom zrobiony w pięknym stylu, basen, jacuzzi i pomimo, że był to apartament gościnny to miało się wrażenie, że w całej posiadłości jest się samemu. W dodatku Florian odpowiada na wszystkie pytania w zasadzie od razu, jak i sam z siebie wysyła informacje co warto zobaczyć. Zresztą zobaczcie sami TUTAJ.

KONTROLA PASZPORTOWA

Na kontrolę paszportową na Mauritiusie należy się przygotować – wydrukujcie sobie potwierdzenie rezerwacji lotniczej na powrót, zapiszcie na kartce gdzie i u kogo nocujecie. Przed przyjazdem na tą rajską wyspę czytaliśmy, że trzeba również przygotować odpowiednią sumę, żeby potwierdzić, że jesteśmy w stanie się utrzymać przez te kilka dni na wyspie. Taka kwota na dzień wynosiła: (..). Nas nikt o to nie prosił jednak lepiej mieć ze sobą pieniądze w razie W. , żeby pokazać, że dacie rade 🙂 O, i paszport musi być ważny 6 miesięcy od momentu powrotu do domu.

SAMOCHÓD

Jeśli planujecie wylegiwać się na jednej plaży i w jednym miejscu to nie fatygujcie się z wypożyczaniem samochodu. Jednak jeśli planujecie zobaczyć coś więcej poza plażami (które są przepiękne!) i chcecie zwiedzić wyspę – polecam zaopatrzyć się w samochód. Odległości na Mauritiusie nie są ogromne – ze wschodu za zachód wyspy przejedziecie w trochę ponad godzinę, to samo tyczy się północy i południa, dzięki temu można zobaczyć więcej! Ale uważajcie – na tej wyspie panuje ruch lewostronny 🙂 Co do samej jazdy samochodem to nie bądźcie zdziwieni jeśli będziecie musieli wymijać samochód pozostawiony na środku drogi – to jest tam normalne, że samochód tak się zostawia i idzie np. po wodę, albo jedzenie do sklepu. Nikt nie ma z tym problemu, a kierowcy z przeciwka wpuszczają tych „przyblokowanych”.

INTERNET

Ceny za transmisje danych to koszt około 45 zł za MB. Nam odpowiadał wyjazd bez internetu, a z map google korzystaliśmy offline, Wi-Fi mieliśmy w AirBnb, więc internet nadrabialiśmy po powrocie do mieszkania. Jeśli jednak potrzebujecie internetu podczas całego wyjazdu – gdziekolwiek byście nie byli to nie problem. Na lotnisku bądź w każdym salonie Orange możecie kupić lokalną kartę SIM za ok 3 EURO – taka karta jest na przedpłatę – także się opłaca.

CENY

Ceny produktów żywnościowych na Mauritiusie są zbliżone do naszych polskich. Są oczywiście produkty, których koszt jest znacznie wyższy np. pomidory. Cena za jedną sztukę to 6 zł (a widziałam na rynku również i 12 zł / szt.). Jeśli chodzi o jedzenie to stołować się można w food truckach – co bardzo polecamy. Jedzenie pyszne, a koszt to np. 6 zł za 9 pierogów i kawałek ciasta, smażony makaron z warzywami kosztował nas 8,50 zł za porcję, którą najedliśmy się we dwoje. Można oczywiście jadać w restauracjach, ale tam zapłacicie trzy, jak nie cztery razy tyle, bo restauracje nakierowane są własnie na turystów.

CO ROBIĆ NA MAURITIUSIE?

Na tej wyspie możecie robić prawie wszystko! Od wylegiwania się na rajskich plażach, po pływanie z delfinami, czy nurkowaniem w oceanie, snorklingiem, czy innymi. Jeśli macie taką ochotę możecie wybrać się w rejs katamaranem, czy inną łodzią. Możecie przelecieć się nad wyspą samolotem i zobaczyć ją z lotu ptaka. Innego dnia możecie wybrać się do pięknego ZOO obejrzeć olbrzymie żółwie, lwy lub polskiego kurczaka (nie żartuję). Pojechać do destylarni rumu. Ale pamiętajmy, że ta wyspa ma również swoją historię i warto zajrzeć w miejsca, które tą historię opowiadają.

Wiele budżetowych atrakcji znajdziecie na stronie Mauritius Attractions.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s