MAURITIUS – plaże

Znane ze zdjęć biur podróży, czy po prostu z mediów społecznościowych plaże na Mauritiusie przyciągają wielu. Kolor, temperatura wody i piękne widoki. My przed wyjazdem (i w jego trakcie) szukaliśmy w internecie informacji o najładniejszych plażach na Mauritiusie, ale też i o takich mniej turystycznych. Postanowiłam więc podzielić się z Wami, gdzie warto wybrać się na plażowy odpoczynek. Post podzieliłam na plaże typowo turystyczne i te „dla lokalsów”, gdzie turystów ciężko spotkać.

ILE AUX CERF

Jedną z najbardziej broszurowych plaż jakie widzieliśmy na Mauritiusie jest plaża na wyspie Ile Aux Cerf. Raj na ziemi! Turkusowa woda, piękna biała plaża. Nie dostaniecie się tam jednak samochodem, a łodzią. Bilet za jedną osobę kosztuje 28EURO, a w cenie macie – transport z lądu na wyspę (trwa jakieś 5-7 minut), powitalnego drinka, leżak i obiad w hinduskiej restauracji. Są oczywiście też inne opcje dostania się na wyspę, jak rejs katamaranem, ale my wybraliśmy tą najtańszą i, co było dla nas najważniejsze, bardziej niezależną. Dzięki naszej wycieczce mogliśmy w każdej chwili wrócić z wyspy na ląd (łodzie pływają co 20 minut w jedną i drugą stronę). Z Ile Aux Cerf możemy przejść przesmykiem na dziką wyspę Ilot Mangenie, ale ale – jeśli chcecie przejść się po tej wyspie – weźcie ze sobą gumowe buty do kąpieli wodnej.

BLUE BAY

Na Blue Bay dotarliśmy ostatniego dnia, niestety pogoda nie dopisywała i co chwilę było urwanie chmury, więc ciężko było zrealizować nam nasz plan plażowania właśnie tam. Niemniej spędziliśmy tam jakąś chwilę. Woda pomimo chmur była pięknie turkusowa – żałuję, że nie mogliśmy zobaczyć tego miejsca w pełnym słońcu. Blue Bay znajduje się na wschodniej części wyspy, niedaleko lotniska MRU i jakieś 40 minut jazdy od wyżej już wymienionej wyspy Ile Aux Cerf. Zaraz obok plaży znajdziecie kilka food trucków z pysznym makaronem z owocami morza, lub jeśli będziecie mieli ochotę – znajdziecie wiele miejsc z obranymi i gotowymi już do jedzienia owocami.

LE MORNE BEACH

Plaża przy znanym „podwodnym wodospadzie” na południowej części wyspy. Raj dla kite serferów. W zasadzie podzielona na część publiczną i te przy kurortach. Znajdziecie tutaj budki z jedzeniem, stoły i ławki, publiczną toaletę. Bardzo przyjemna i cicha.

FLIC EN FLAC

Jedna z wizytówek Mauritius – plaża Flinc en Flac. Ciągnąca się na zachodnim wybrzeżu piękna plaża z turkusową wodą. Możecie się tam opalać, lub nurkować.

Z polecanych przez naszego gospodarza typowo turystycznych plaż są jeszcze: Trou aux Biches, Mont Choisy i Balaclava. My niestety tam nie dostarliśmy.

PUBLICZNA PLAŻA

Przed wyjazdem na jednym z blogów przeczytałam, że Mauritius ma najbardziej zadbane plaże – nie za bardzo wiem, czy chodziło o cały świat, czy też samą Afrykę. Ktoś zapomniał dodać, że chodzi o te reprezentacyjne plaże tylko pod turystów. Pierwszego dnia, chwilę po zameldowaniu się w naszym AirBnb popędziliśmy zwiedzać okolicę i zobaczyć plażę położoną ok jednego kilometra od naszego apartamentu. Wchodząc na plażę miałam w głowie słowa autora o czystych plażach i coś mi nie pasowało. Na plaży leżały potłuczone szklane butelki, papierosy, plastikowe butelki, korki od napojów i inne podobne śmieci. W dodatku cały ten obraz dopełniały resztki rafy koralowej wyrzucone przez ocean. Niemniej niesamowite, że ma się możliwość spacerowania brzegiem oceanu samemu, gdzieniegdzie spotkania osób lokalnych, zjedzenia pysznego makaronu w food trucku, a woda wciąż jest przezroczysta i cudownie ciepła.

Jeśli tak tak my, zdecydujecie się na nocleg w Pointe Aux Sables, to mam dla Was listę plaż z polecenia naszego gospodarza.

Le Pointe – niewielka plaża, ale dobra jako miejsce do snorklingu lub po prostu do pływania. Plaża w większości składa się z kamieni, ale znajdzie się też miejsce na piasku.

Plage de la prison – zatoczka z ładnymi zaciemnionymi miejscami – idealna na piknik.

Montagne Jacquot – jeśli lubicie skakać z klifów do pięknej turkusowej wody to jest właśnie miejsce dla Was. Najwyższy klif ma ok 15 metrów wysokości, ale znajdziecie też niższe. Albo możecie po prostu oglądać zachód słońca jakbyście byli jedynymi ludźmi na świecie.

Plaża Pointe Aux Sables – jeśli chciecie posiedzieć z mieszkańcami, napić się czegoś, usiąść na ławce to to miejsce jest idealne. Nie spotkacie tam turystów. Niemniej nie jest to miejsce do pływania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s