Wyważanie samolotu – o co w tym w ogóle chodzi?

Kiedyś mówiąc, ze wyważam samoloty ludzie nie za bardzo rozumieli o co w ogóle w tym chodzi, za nim zadali pytanie – co to takiego? Najpierw zgadywali, czy ja ważę samolot. No cóż: nie. Pomyślałam wiec, ze fajnie będzie tak po ludzku wytłumaczyć, o co w tym chodzi i jaka role wyważanie pełni w lotnictwie.

Czytaj dalej

Odszkodowania za zakłócony lot. Czy firmy, które walczą o zwrot kosztów dla pasażerów przetrwają?

Jakiś czas temu pracowałam dla firmy zajmującej się odszkodowaniami dla pasażerów za odwołane, czy opóźnione loty. Dziennie przychodziło setki, a nawet tysiące zgłoszeń od pasażerów, którzy cierpieli z powodu kilkugodzinnych opóźnień swoich połączeń lotniczych. Nie wszystkie były akceptowane – w tej branży nie każde problemy obarczają winą linie lotnicze, niektórzy odchodzili z odmową. Biznes się kręcił. Aż nagle nadeszła pandemia koronawirusa.

Czy firmy zajmujące się odszkodowaniami w branży, która aktualnie przechodzi duży kryzys, przetrwają najbliższe miesiące? Zapytałam o to Giacomo Alfiero – managera w firmie zajmującej się odszkodowaniami lotniczymi.

Czytaj dalej

RANKING – ULUBIONE WYPOWIEDZI PASAŻERÓW

Stało się. Postanowiłam usiąść i wymienić kilka moich ulubionych tekstów pasażerów. Niektóre ulubione bo śmieszne, a niektóre niestety w cudzysłowiu. Wiele z nich wstawiałam Wam na tablicę na facebook’u, by od razu podzielić się szokiem, bądź pośmiać się razem z tego co wymyślają pasażerowie. Podjęłam decyzję by zebrać te wyjątkowe. Chciałam stworzyć ranking, ale nie jestem w stanie wybrać kilku ulubionych. Wszystkie uwielbiam. 

Czytaj dalej

5 powodów, dla których lotnictwo da się lubić

Otaczam się takimi ludźmi, którzy raczej samoloty lubią, a jak nie, to do lubienia w jakimś stopniu ich zachęcam. (W tym momencie miałam napisać żart, ale wyszedł z tego taki suchar, że zrezygnowałam). Też dzięki takim ludziom sama staram się poszerzać wiedzę bo na wszystkie pytania nie znam odpowiedzi, ale nie o tym mowa. Zawsze starałam się o samolotach mówić raczej w samych superlatywach, i ten post pozostawiam samym plusom. Jak staram się zachęć ludzi do lubienia samolotów? Pod ręką zawsze trzymam 5 powodów, dla których lotnictwo da się lubić.

1. Podróże – Pierwszych wyjazdów nie pamiętam, późniejsze już bardziej, ale sama nie wiem, czy bardziej ze zdjęć, czy faktycznie w czeluści mojej pamięci mogę znaleźć prawdziwe wspomnienia z wyjazdów. Tak czy inaczej pamiętam, że większość tych podróży przebyłam samochodem. Oh, podróż do mojej kochanej Italii trwa 24 h. Teraz? Wystarczy wsiąść do samolotu i dwie godziny później siedzisz sobie w restauracji w stolicy Włoch zajadając się najlepszą pizzą na świecie. I to jest właśnie pierwszy powód, dla których podróże samolotem są fajne. 

2. Różne kultury – to odnosi się do pierwszego punktu, ale warto poświęcić mu osobną treść. Podróżując zwiedzamy, poznajemy nowe kultury, kraje, muzykę i jedzenie. Jasne, można podróżować samochodem, autobusem lub pociągiem, ale samolotem jednak będzie najszybciej, a dla osób cierpiących na chorobę lokomocyjną (tak jak ja) – przyjemniej. 

3. Widoki – Nie wiem, czy jestem jedyną osobą na świecie, która na lot samolotem reaguje płaczem. Nie chodzi mi o te negatywne łzy, a raczej łzy szczęścia, radości i tych motylków w brzuchu. Szczególnie podczas startu. Ale chyba nikt nie zaprzeczy, że widoki z pokładu samolotu nie są najpiękniejsze na świecie.

4. Ludzie z pasją – Poznać kogoś zakochanego w samolotach – to jest coś! W swoim  życiu poznałam już takich freaków, którzy znają całą siatkę połączeń najbliższego lotniska, i potrafią Ci powiedzieć jaki samolot właśnie wystartował, bądź ląduje. Ale lotnictwo składa się z tylu czynników, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie – dlatego tak przyciąga.

5. Maszyny – Od kiedy pamiętam każdej napotkanej osobie tłumaczyłam, że magia samolotów polega na tym, że tyle ton wznosi się w powietrze. Jasne, każdy powie, że można wytłumaczyć to fizyką – można, ale ja wolę pozostać przy mojej magicznej teorii.