Programy podróżnicze TV i YT – warte polecenia

Chciałabym wstawić tu kolejny wpis o podróżach, móc podzielić się kolejnymi informacjami praktycznymi dotyczącymi różnych wycieczek i pewnie będę to robić, ale w dobie panującej obecnie pandemii i tego, że wszyscy siedzimy w domu, szukamy jakiejś rozrywki postanowiłam zaproponować Wam kilka programów podróżniczych, które ostatnio oglądaliśmy. Poza graniem w planszówki, gotowaniem, pieczeniem i czytaniem książek, oglądamy programy podróżnicze. Wpis będę update’ować na bierząco jeśli coś ciekawego jeszcze się natrafi 🙂

Czytaj dalej

Język LATA, czyli słownik lotniczy – JAPOŃSKI

Gdzie jest stanowisko linii lotniczych..? 航空会社…はどこですか。 Transkypcja: Kōkūkaisha X wa doko desuka? Dokładnie wymawia się tak: Kookuukaisia… ła doko deska? 
Ile kosztuje lot do…? …までいくらですか? T/W: …made ikura deska? 
Proszę bilet w jedną stronę. 片道切符お願いします。 T: Katamichi kippu onegaishimasu. W: Katamici kippu onegaisimas(u). 
Proszę bilet w obie strony. 往復チケットをお願いします。 T: Ōfuku chiketto o onegaishimasu. W: Oofuku ciketto o onegaisimas. 
Proszę bilet klasy ekonomicznej. エコノミークラスのチケットをお願いします。 T: Ekonomīkurasu no chiketto o onegaishimasu. W: Ekonomii krasu no ciketto o onegaisimas. 
Proszę bilet klasy Biznes. ビジネスクラスのチケットをお願いします。 T: Bijinesu kurasu no chiketto o onegaishimasu. W: Bidzinesu krasu no ciketto o onegaisimas. 
Chciał(a) bym miejsce przy oknie. 窓側でお願いします。 T: Mado gawa de onegaishimasu. W: Mado gała de onegaisimas. 
Chciał(a) bym miejsce przy przejściu. 私は廊下側の席を求めていました。 T: Tsūro gawa de onegaishimasu. W: Tsuuro gała de onegaisimas. 
Chciał(a) bym przebukować mój lot. 私はフライトの予約を変更したい。 T: Watashi wa furaito no yoyaku o henkō shitai. W: Łatasi ła fraito no jojaku o henkoo śtaj.
Za tłumaczenie bardzo dziękuję Asi z bloga btth.pl

Jak się spakować i nie zwariować

Muszę się przyznać, że ostatnio zastanawiałam się o czym będzie nowy post. Do wyboru miałam recenzję książki „Lot Wrony” Leszka Chorzewskiego, lub wstawienie kolejnych pięknych zdjęć znalezionych w internecie. Postanowiłam jednak napisać post o bagażu kabinowym, a dokładniej o tym jak się do niego spakować. Nigdy nie byłam dobra w pakowaniu, zawsze, ale to zawsze jako kobieta zabierałam trzy pary butów, co najmniej pięć koszulek więcej i kilka par spodni. I mógł być to wyjazd na trzy dni (tak jak do Wrocławia), i tak zabierałam kilka dodatkowych (niepotrzebnych) kilogramów w walizce. Do czasu kiedy ponad rok temu na sylwestra jechałam do Paryża i musiałam spakować się w jeden mały plecak (!!), bo z powrotem leciałam samolotem. Jakie było moje ubolewanie kiedy musiałam ograniczyć się do dwóch koszulek i dwóch par butów. Po takiej sytuacji musiałam nauczyć się jak się spakować w małą torbę bagażową żeby zmieścić to co naprawdę potrzebne i żeby ZAOSZCZĘDZIĆ ! 
Najpierw musiałam zaopatrzyć się w idealną do takich lotów torbę podróżną, o specjalnych wymiarach. Jak już kiedyś wspominałam w poście (TUTAJ), każda linia lotnicza ma swoje wymiary toreb podręcznych. Natomiast nie są to wielkie różnice. Np. Ryanair: 55 cm x 40 cm x 20 cm / WizzAir: 42 x 32 x 25 cm / LOT: 55 cm x 40 cm x 23 cm. I tak oto pewnego dnia zakupiłam tą oto torbę z myślą o moich przyszłych tanich podróżach.
Tym razem wymyśliłam sobie, że torbę spakuję na 7 dni. Oczywiście nie mam tu na myśli wyprawy gdzieś za granicę, gdzie musiałabym koczować w śpiworze w namiocie (ta torba byłaby zdecydowanie za mała). Pakując się miałam na myśli wyjazd linią niskokosztową za granicę i spanie może u jakiego hosta (couchsurfing), lub w jakimś hostelu. Zaczęłam od zapakowania koszulek – nie zmieściłabym siedmiu, dlatego do torby włożyłam aż cztery sztuki. 


Do koszulek dołożyłam dwie pary spodni i strój kąpielowy. Spodnie, oczywiście zależy od pory roku, tym razem myśląc o zbliżających się (nareszcie!) wakacjach, zapakowałam krótkie, ale warto pamiętać żeby zabrać jakieś dłuższe, gdyby pogoda nie sprzyjała. O butach nie mogłam zapomnieć. Biorąc pod uwagę te, które będę miała na nogach podczas lotu dołożyłam jedną parę do torby. Na szczęście wakacje pozwalają na lżejsze buty. 

Oczywiście jako kobieta nigdzie z domu się nie ruszę bez kosmetyków. Wszystkie płyny w pojemnikach do 100 ml. trzeba zamknąć w zamykanej przezroczystej torebce. Wszystkie produkty, które widzicie na zdjęciu nie przekraczają 100 ml. każdy. Łączna pojemność pojemników nie może przekraczać 1 litra. A do torby oprócz kosmetyków dodałam ręcznik i piżamkę. 

Kończąc pakowanie, do mojej walizeczki dodałam kurtkę (na wszelki wypadek) i rozmówki. Pod ręką miałam akurat polsko – włoskie. 

W dodatkowej kieszonce schowałam bilet, portfel (czyt. dokumenty) i torebkę, z którą przemierzałabym ulicę obcego państwa. Dla pewności przed odlotem polecam przeczytanie listy przedmiotów dozwolonych i zabronionych na stronie Urzędu Lotnictwa Cywilnego

Mam nadzieję, że kogoś zainspirowałam przykładem pakowania się. A dla złośliwych dodam, że szczoteczkę do zębów czy bieliznę spakowałam, są pod koszulkami. 

Zakręcone podróże cz. 6 – Dariusz Michalczewski

Do grona nielicznych w dziale „Zakręcone podróże” dołączyła kolejna osoba. Tym razem o swoich przygodach podczas podróży samolotem opowie nam Dariusz „Tiger” Michalczewski – ‚polski bokser, mistrz świata zawodowców federacji WBO, WBA, IBF w kat. półciężkiej oraz WBO w kat. juniorciężkiej; mistrz Europy amatorów w kat. półciężkiej.’ (http://www.tiger-fundacja.pl/index.php/tiger.html)

(Filmik został nagrany wczoraj tj. 05.03.2013 r. Nagrywałam telefonem dlatego jakość nie jest idealna ale ważne, że jest.)